Polska
09 września 2021

Byłem na targach Kanaba Fest! Co zaoferowali mi wystawcy?

Obrazek wyróżniający

W miniony weekend odbyły się największe polskie targi konopne Kanaba Fest. Dziś w kliku słowach postaram się opisać moje wrażenia na temat tego eventu. Co mi się spodobało a co okazało się zupełną klapą?

Kanaba Fest – od strony organizatorów

W ostatni weekend odbyły się największe targi konopne w Polsce – Kanaba Fest. Organizatorzy postarali się o to, by tuż przed samym eventem o targach zrobiło się naprawdę głośno. Artykuły, materiały wideo i wpisy influenserów były naprawdę wszędzie. Jeżeli ktoś interesuje się konopiami to nie miał prawa nie wiedzieć o tym wydarzeniu.

Sporo osób, które odwiedziły Kanabe narzekały na wielkość budynku, w którym wystawcy mieli swoje stoiska. Niestety, ale w środku nie było żadnej “strefy relaksu”, takie miejsce było tylko na dworze. Z tego co się dowiedziałem, to przez obostrzenia związane z COVID-19 organizatorzy byli zmuszeni wybrać Centrum Praskie Koneser jako miejsce targów, gdyż inne lokalizacje nie były dostępne w tym terminie. Oczywiście miejsca starczyło dla każdego, dobrym pomysłem było rozstawienie wystawców również wzdłuż drogi prowadzącej do głównego budynku Konesera.

Według mnie to miejsce było całkiem okej. Zlokalizowane w centrum Warszawy, 1,5km od Dworca Warszawa Wschodnia. Tuż obok targów, znajdowało się wiele restauracji, sklepów i innych atrakcji. Dużym plusem były otwarte stoiska. Wystawcy nie byli zabudowani w “boxy” co dawało poczucie swobodnej przestrzeni. Uczestnicy targów mogli bez żadnego problemu przechodzić od stosika do stosika. Za to wielkie dzięki dla organizatorów!

Według mnie ekipa organizująca targi naprawdę sprostała wyzwaniu. W tej niepewnej sytuacji, związanej z pandemią COVID-19 zorganizowali naprawdę ciekawe, atrakcyjne i profesjonalne wydarzenie. Liczę, że w przyszłym roku event wejdzie na jeszcze wyższy poziom. Co dalej?

Strefa edukacyjna

Za organizację pracy w strefie edukacyjnej Kanaba Fest odpowiedzialni byli Mateusz Zbojna i Jakub Gajewski. Moim zdaniem, miejsce w którym organizatorzy umieścili tę strefę to prawdziwy top! Scena, na której odbywały się wykłady nie znajdowała się w głównym budynku targów. Była umiejscowiona na dworze, pomiędzy ogródkami restauracji, wystawą Banksy’iego i Beksińskiego. Dzięki temu, zupełnie postronne osoby mogły przysłuchiwać się wykładom na temat konopi. Duża część tych osób, z ciekawości zajrzała później na targi. Było to naprawdę bardzo dobre posunięcie ze strony organizatorów.

W strefie edukacyjnej mogliśmy posłuchać wykładów osób znanych ze środowiska konopi: Macieja Kowalskiego, Doroty Gudaniec, Liroya czy Włodiego. Jednak moim zdaniem żadna z tych postaci nie poruszyła widowni tak jak to zrobiła Pani Kamila Dragan – pacjentka lecząca się medyczną marihuaną.

Pani Kamila opowiedziała o tym, jak marihuana pomogła jej w leczeniu Endometriozy, wyjściu z uzależnienia od leków opioidowych i zajściu w ciąże. Był to naprawdę emocjonalny, poruszający i ważny dla całej społeczności konopnej wykład. Pani Kamili należą się wielkie brawa za odwagę, bo nie każdy potrafi mówić o własnych problemach przed tak dużą publicznością. Osoby takie jak Pani Kamila Dragan powinny, być przykładem tego jak konopie są w stanie pozytywnie zmienić życie człowieka.

Wystawcy – co mnie pozytywnie zaskoczyło?

Na targach Kanaba Fest pojawiło się ponad 50 wystawców z całej Europy. Niestety, ale kilka firm ze względów covidowych nie zdołało dotrzeć, jednak taka liczba stoisk, w tych jakby nie patrzeć dość ciężkich czasach i tak mnie zadowoliła. W tym artykule chciałbym wyróżnić kilka firm, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Ich stoiska były naprawdę ciekawe, postarali się zaprezentować coś zupełnie “innego” lub zrobić to “inaczej” od konkurencji. Te firmy zainteresowały nie tylko mnie, ale większość uczestników targów.

Firmy z Polski

  • Palmero – jest to firma, która dopiero wchodzi na nasz rynek. Zajmują się produkcją i sprzedażą bez tytoniowych, skręconych liści do blantów. Jeszcze takiego produktu nie widziałem na naszym rynku. Przyciągali uwagę przede wszystkim swoimi opakowaniami, które są wykonane perfekcyjnie!
  • CBDmed – ta firma zajmuje się sprzedażą produktów CBD. Oprócz tego, że ich stanowisko było idealnie dopasowane do szaty graficznej prezentowanych produktów, to zaskoczyli mnie przede wszystkim tym, że nie mieli suszu (większość wystawców szpanowała ogromnymi słojami z cbd). Na ich stanowisku spróbowałem genialnej herbaty konopnej i zaczerpnąłem wiedzy na temat kawy z CBD, która jest w ich stałej ofercie.
  • Cannabisland – wyróżniam tę firmę nie dlatego, że jest naszym głównym sponsorem. Wyróżniam ją dlatego, że dosłownie każdy robił zdjęcia stoisku Cannabislandu. Był to najbardziej oblegany punkt na całym evencie. Pomysł na stworzenie mini plantacji, był strzałem w dziesiątkę. Wielkie brawa dla tego, kto to wymyślił!
  • Deep CBD – to firma zajmująca się sprzedażą vape penów i kartridży z CBD. Z tego co zdążyłem się zorientować to jeszcze dwie inne firmy posiadały podobny produkt na targach, ale żadna z nich nie zrobiła tak dobrej promocji jak Deep CBD. Produktu tej firmy mógł spróbować każdy, posiadali specjalne ustniki, dzięki którymi można było wapować ich olejki. Ich stoisko wyglądało minimalistycznie, ale jednocześnie prezentowało się jako “premium”.
  • Growbox.pl – to firma zajmująca się sprzedażą sprzętu do uprawy. Przy ich stanowisku trzeba wyróżnić to, że każdy z pracowników Growbox.pl posiadał ogromną wiedzę na temat sprzedawanych przez nich produktów. Widać, że na targi nie zabrali ludzi z przypadku.
  • Hemp King – na stoisku tej firmy cały czas było czuć bardzo przyjemny, konopny zapach. To przez to, że na targi przywieźli ze sobą całą masę suszonych konopi. Oprócz tego, na ich stoisku można było spotkać wiele ciekawych postaci, nie tylko ze świata konopi. To przyciągnęło do nich sporo potencjalnych klientów.

Firmy zagraniczne

  • Royal Queen Seed – to firma zajmująca się sprzedażą nasion. Z miejsca było widać, że to naprawdę poważne przedsiębiorstwo. Zapewnili pełną, profesjonalną obsługę wszystkim zainteresowanym kolekcjonerom nasion.
  • Canna – jest to firma produkująca nawozy. Na targi przyjechali dużym kamperem, który był ich stoiskiem i przyciągał uwagę każdego uczestnika targów. Ten zabieg marketingowy przyczynił się do tego, że sporo osób chciało zobaczyć produkty tej firmy.
  • Evergreen – producenci suszu z Włoch. Na swoim stanowisku prowadzili transmisje live z 40 miejsc, w których uprawiają konopie. Byli bardzo otwarci na dyskusję o sposobach uprawy konopi i metodach jakie wykorzystują. Prezentowany przez nich susz był naprawdę wysokiej jakości.

Co okazało się totalną klapą?

Na kilku stanowiskach było widać, że firmy zatrudniły osoby zupełnie nieobeznane w temacie. Na początku obrałem taką taktykę, że chodzę od stoiska od stoiska i pytam się wystawców co wyróżnia ich firmę na tle innych. Niestety, ale gdy słyszałem odpowiedzi: pre-rollsy czy susz typu moonrock to musiałem się głośno zaśmiać! Kolejna sytuacja – jeżeli pracownik nie wie jaką zawartość kannabinoidów ma dany produkt, nie umie tego odczytać z etykiety, to oznacza kompletną porażkę!

Drodzy wystawcy! W naszym kraju nie ma zbyt wiele eventów konopnych na tak wysokim poziomie jak Kanaba Fest. Właśnie dlatego nie powinniście żałować pieniędzy zatrudniając wykfalifikowanych pracowników na czas trwania takiego eventu. Osoby odpowiedzialne za wasze stanowiska powinny posiadać trochę większą wiedzę o waszych produktach. Na takich targach, pojawiają się osoby, dla których zioło to prawdziwa życiowa zajawka, dlatego często zadają ciężkie oraz skomplikowane pytania.

Oczywiście, bardzo możliwe jest to, że dla niektórych polskich wystawców były to pierwsze targi, dlatego nie do końca mogli wiedzieć jakiego klienta się na nich spodziewać i jak dobrze dobrać ekipę. Był to dobry czas do nauki, zwłaszcza od firm zagranicznych. Firmy z Włoch czy Niderlandów zabrały ze sobą prawdziwych specjalistów, którzy starali się odpowiedzieć na najbardziej zawiłe pytania dotyczące ich produktów. Do tego często rozdawali wiele różnych materiałów promocyjnych, co oczywiście klientom targów bardzo się podobało. Nie twierdzę, że rozdawnictwo jest konieczne, ale na pewno jest to miły akcent, którym można sobie zyskać wielu klientów i dodatkowo tanią promocję na zdjęciach, relacjach instagramowych itp.

Frekwencja na targach Kanaba Fest

Według mnie frekwencja na Kanabie naprawdę dopisała. Jak na to, że dla większości osób początek września jest dosyć gorącym terminem to pojawiło się naprawdę sporo ludzi. Dużą zaletą było to, że targi znajdowały się w dość popularnym miejscu. Wiele osób znalazło się na targach zupełnie z przypadku, odwiedzając wcześniej ulubioną restaurację czy wystawy malarskie.

Oprócz tego nie brakowało osób z wiązanych z branżą konopną. Odwiedzający targi mieli możliwość rozmowy ze specjalistami z Wolnych Konopi, Steliosem Alewrasem czy najlepszymi growerami z naszego kraju i zagranicy. Myślę, że była to duża szansa na przyswojenie wiedzy i nowinek ze świata konopi.

Ciekawostki z targów

Postanowiłem zaprezentować wam pewne ciekawostki, które znalazłem na targach a pewnie nie każdy z was o nich słyszał. Pierwszą z nich jest to, że w Polsce jest produkowany Snus z CBD. Jest to beznikotynowa forma używki, znanej głównie z krajów skandynawskich. W naszym kraju za jej produkcje odpowiedzialna jest firma A-Sense z Puław. Według ich pracowników, jest to produkt unikalny, którego jeszcze nikt nie wprowadził w dużej ilości na nasz rynek. Na tym samym stanowisku, pod marką Cosmiq firma prezentowała kosmetyki z kannabinoidami. Według nich są jedną z pierwszych firm, która w swoich kremach oprócz CBD i CBG stosuje również wysoką ilość CBC. Taka formuła kremu wpływa na jeszcze lepsze działanie przeciwzapalne i przeciwzmarszczkowe.

Drugą ciekawostką, którą znalazłem na targach są usługi firmy MaryGo App. Ta firma zajmuje się sprzedażą i dostarczeniem CBD do dowolnej lokalizacji na terenie Warszawy. Jest to naprawdę bardzo ciekawe podejście do klienta. Firma zapewnia, że jest w stanie dostarczyć zakupiony produkt w ciągu 90 minut od zakupu. Jestem ciekawy czy zakres usług zostanie rozszerzony o inne, największe miasta w Polsce.

Na zdjęciu cały skład WeedWeeka, od lewej: Mateusz, Mops i Ja

Według mnie targi Kanaba Fest były naprawdę bardzo ciekawym i potrzebnym wydarzeniem. Na pewno na stałe wpisały się do mojego kalendarza. Drodzy organizatorzy, już czekam na ogłoszenie następnej edycji! Nie mogę tylko zrozumieć, dlaczego niektóre największe firmy konopne z naszego kraju potrafią reklamować się u znanych influenserów a nie potrafią pokazać się na branżowym evencie. Nie tędy droga! Takie targi to prestiż i możliwość wyniesienia waszych przedsiębiorstw na zupełnie inny (wyższy) poziom. Mój następny przystanek to Berlin i targi Mary Jane! Mam nadzieję, że sytuacja pandemiczna będzie na tyle dobra, że uda mi się tam pojawić.

Mikołaj Rusin – Redaktor portalu WEEDWEEK.PL
Kontakt: mikolaj@rollmops.pl

Więcej z: Polska

Green Out – nowy smak już w sprzedaży!

Inicjatywa 100 tysięcy podpisów – co dalej?

Green Out – o co chodzi z shotami konopnymi?

Policjant złapany z ziołem mówi o swojej sytuacji

Konopny Farmaceuta wyjaśnia o co chodzi z olejem z medycznej marihuany [WYWIAD]

Byłem na targach Kanaba Fest! Co zaoferowali mi wystawcy?

Co łączy Wolne Konopie i najstarsze słowo świata? [WIDEO]

Co z ustawami konopnymi od partii Kukiz’15?