Co robią użytkownicy zioła ze strachu

Szczerze mówiąc to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. W strachu przed policjantami mężczyzna zaczął połykać marihuanę. Nie udało mu się skonsumować całego zioła, bo uniemożliwili mu to funkcjonariusze. Zacznijmy jednak od początku.

Całe zdarzenie miało miejsce w gminie Świdnica (woj. dolnośląskie). Na widok przejeżdżającego radiowozu kierowca samochodu osobowego zaczął przyspieszać. Dziwne zachowanie było wyraźnym sygnałem dla mundurowych, żeby zacząć mężczyznę ścigać.

Po krótkim pościgu policjanci zaczęli legitymować kierowcę. Jednak jeszcze dziwniej zaczął się zachowywać jadący z nim pasażer. Młody mężczyzna pocił się i wiercił się w fotelu. Policjanci zaczęli mu się dokładniej przyglądać i zauważyli, że połyka coś zielonego.

Szybka reakcja policjantów uniemożliwiła mu konsumpcję wszystkiego, co zamierzał zjeść. Okazało się, że to marihuana, której kilka porcji mężczyzna miał przy sobie. O losie kierowcy i pasażera ma zadecydować sąd. Pierwszemu z nich, za próbę ucieczki przed policjantami grozi do 5 lat więzienia. Z kolei pasażer za posiadanie konopi indyjskich może za kratkami spędzić nawet do 3 lat.

Nie on pierwszy jadł marihuanę ze strachu

Akcja w Świdnicy odbiła się echem i oddźwiękiem w sieci. Nie brakuje komentarzy krytykujących policjantów, którzy uniemożliwili mężczyźnie zjedzenie zioła. To jeden z nich:

„Policjanci zajmujący się wyciągnięciem człowiekowi z ust oślinionych kawałków marihuany, którą ten próbował połknąć ze strachu przed więzieniem… Polska 2020! Brawo! Wszyscy czujemy się teraz bezpieczniej” – napisał jeden z internautów.

To nie pierwszy przypadek gdy ktoś ze strachu przed tym, żeby uniknąć konsekwencji karnych połyka marihuanę. Jakiś czas temu pisaliśmy o podobnej sytuacji, która miała miejsce w jednym z supermarketów w Łodzi.

Tam 19 latek błąkający się z plecakiem po sklepie wzbudził zainteresowanie ochroniarzy. Ci podejrzewając go o kradzież kazali mu otworzyć plecak. Mężczyzna odmówił i ochrona sklepu wezwała policjantów. Wystraszony wówczas 19 latek otworzył plecak wyciągnął z niego słoik, w którym było 11 gramów marihuany i zaczął ją połykać. Nie udało mu się zjeść zioła do przyjazdu policjantów. Więcej na ten temat możecie przeczytać w tym artykule.

Czy jedzenie marihuany działa?

Abstrahując od powyższego wydarzenia, jedzenie marihuany może dostarczyć znacznie silniejszych doznań niż palenie czy waporyzacja. Jednak aby skonsumowana marihuana odpowiednio zadziałała należy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, jak dekarboksylacja, o których pisaliśmy tutaj – Palić czy jeść… Droga do mocnych faz wiedzie przez żołądek, nie płuca!

Powiązane

WeedWeek © 2020 — by Code Green