Flowermate Cap – recenzja waporyzatora

Bardzo często pytacie nas o małe, przenośne waporyzatory, które można zabrać ze sobą w podróż. Dlatego postanowiliśmy przedstawić wam Flowermate Cap, jeden z najmniejszych waporyzatorów na rynku.

Co znajdziemy w opakowaniu waporyzatora Flowermate Cap?

Elektryczny waporyzator od firmy Flowermate zapakowany jest w kartonowe pudełko. Pudełko wykonane jest z grubszego kartonu więc w transporcie nic złego nie powinno się z nim stać. Waporyzator możecie kupić za około 300zł. W opakowaniu oprócz wapka znajduje się również: instrukcja obsługi, ładowarka micro usb, czyścik oraz zapasowe sitko do ustnika. Niestety producent nie dodał do zestawu dodatkowej komory na koncentrat lub susz, tak jak to było w przypadku waporyzatora Flowermate Slick. Jednak możemy przypuszczać, że producent kierował się myślą: robię mały kompaktowy waporyzator to przecież nie będę do niego dodawał niepotrzebnych akcesoriów.

Czy Flowermate Cap to solidnie wykonany waporyzator?

Obudowa waporyzatora firmy Flowermate wykonana jest z aluminium. Produkt dostępny jest w trzech kolorach: czarnym, szarym oraz niebieskim. Dzięki solidnemu wykonaniu nie musicie obawiać się o to, że gdy wapek upadnie za pierwszym razem to od razu nie będziecie mogli z niego korzystać. Jednak pamiętajcie, że elektronika „odczuwa” wszelkie upadki i może się tak zdarzyć, że po którymś razie waporyzator przestanie działać. Jest to bardzo podobne do sytuacji z telefonami. Po mimo, że obudowa jest dobrze wykonana, szybka nie pękła to, po którymś upadku telefon może przestać działać bo jego „wnętrzności” będą uszkodzone.

Flowermate Cap jest to jeden z najmniejszych przenośnych waporyzatorów na rynku. Jego wymiary to 90 x 29 x 18 mm, waga to zaledwie 52g. Oprócz nowoczesnego designu, waporyzator jest także bardzo dyskretny. Z łatwością ukryjemy go w dłoni. Swoją budową przypomina pendrive, na którym przechowujemy zdjęcia, muzykę czy gry. Rozmiar to bardzo duża zaleta tego waporyzatora, możemy go zabrać ze sobą wszędzie, bo z łatwością zmieści się w kieszeń, saszetkę czy nawet małą elegancką torebkę. W komorze waporyzatora powinniście zmieścić około 0,1-0,2g suszu. Jeżeli jesteście zwolennikami tak zwanego mikro dawkowania to na pewno będziecie zadowoleni. Waporyzator posiada plastkowy ustnik, który doczepiany jest do „body” za pomocą silnego magnesu. Działa to na bardzo podobnej zasadzie jak zatyczka w waporyzatorze Flowermate Slick.

Jak działa Flowermate Cap?

Waporyzator został wyosażony w baterię 900mAh. To pozwala na około 8-10 sesji waporyzacji. Jedna sesja trwa mniej więcej 5 minut. Jak na tak mały sprzęt to jest to naprawdę dobry wynik. Niestety nie ma możliwości wymienienia czy dokupienia baterii, jeżeli nie będziecie mieli dostępu do prądu musicie wyposażyć się w powerbank. Waporyzator obsługujemy za pomocą jednego przycisku. Włącza się go po przez pięciokrotne kliknięcie. Na przycisku znajdują się diody pokazujące stan naładowania baterii. Flowermate Cap ma trzy tryby pracy: zielony – 196°C, niebieski 205°C oraz czerwony – 215°C. Niestety nie można zmieniać temperatury w poszczególnych trybach pracy. Grzanie waporyzatora opiera się na technologii „Glazed Stainless Steel Conduction”. Flowermate Cap ma naprawdę dobre wyniki, na osiągnięcie odpowiedniej temperatury musimy czekać zaledwie 20 sekund.

Flowermate Cap posiada ceramiczny tunel przepływu powietrza. W ustniku znajduje się ceramiczna spirala oraz mniejszy ceramiczny ustnik. Ta technologia ma za zadanie ochłodzić parę. Niestety nie spisuje się to dość dobrze. Wapując dłuższy czas można odnieść wrażenie, że ten mniejszy ceramiczny ustnik się nagrzewa. Para wytworzona przez waporyzator firmy Flowermate nie jest najgorszej jakości, jest poprawna. Musimy pamiętać o tym, że jest to bardzo mały waporyzator więc nie możemy od niego oczekiwać, by produkował ogromne ilości, bardzo smacznej pary.

Podsumowanie

Waporyzator Flowermate Cap to bardzo dobry wybór, gdy szukacie małego, dyskretnego waporyzatora, do którego nie musicie zabierać żadnych dodatkowych sprzętów. Szczerze możemy go polecić osobą, które dużo podróżują i chcą zabrać ze sobą jak najwięcej rzeczy w małym bagażu. Oprócz wymiarów, plusami tego waporyzatora są także solidna obudowa, możliwość sprawdzania stanu baterii ( w Flowermate Slick niestety ta opcja nie jest dostępna) oraz cena. Minusem jest na pewno mniejszy ceramiczny ustnik nagrzewający się po dłuższym użytkowniku. Znajduje się on we wnętrzu dużego plastikowego ustnika.

Jeżeli nasza recenzja was zainteresowała i chcecie kupić waporyzator Flowermate Cap to jest on dostępny w sklepie Rollmops. Link znajdziecie tutaj. Przygotowaliśmy dla was także wideo recenzję tego waporyzatora znajdziecie ją tutaj. Jeżeli jeszcze nie macie na swoich urządzeniach mobilnych aplikacji Rollmops to koniecznie musicie ją ściągnąć. Już niedługo tylko w aplikacji Rollmops odbędzie się konkurs, w którym będziecie mogli wygrać waporyzator Flowermate Cap. Link do aplikacji tutaj.

WeedWeek © 2021 — by Code Green